poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Biolove, jak pachnie natura?

Wesołych Świąt!
Mam nadzieję, że spędzacie je w zdrowej i spokojnej atmosferze. Ja Wam życzę właśnie zdrówka i oby to wszystko szybko się skończyło.
*
Dzisiaj przybywam do Was z recenzją kosmetyków, które zaciekawiły mnie składem ale uwiodły zapachem!
W łódzkiej Manufakturze otworzyło się Kontigo, które poszerzyło moje możliwości o zakup kosmetyków, których do tej pory nie znałam.
Zapraszam do czytania :)
*
BioLove żel pod prysznic kaktus, mus do ciała mango, peeling do ciała kokos

Od producenta + skład:
Jak pachnie kaktus? Nigdy się nie zastanawiałam. To trio to prezent na Gwiazdkę (list oczywiście napisałam ;)). Brat mówił, że ten żel pachniał dla niego najładniej. A pachnie słodko ale nie mecząco i jest naprawdę przyjemny. Bardzo wydajny mimo dosyć lejącej konsytencji. Nie pieni się mocno ale niczego mu nie brakuje.
*
Mango! Tej propozycji od BioLove byłam najbardziej ciekawa. Od jakiegoś czasu bardzo lubię ten owoc i jego zapach. Jednak przez wzgląd na konsystencję produktu nie nazwałabym go musem, a masłem. Nie jest to lekka pianka, a gęste masełko, dzięki czemu produkt jest wydajniejszy. Masełko dobrze się wchłania i nawilża skórę, która owocowo pachnie przez kilka godzin po zastosowaniu kosmetyku. 
*
Uwielbiam wiórki kokosowe, uwielbiam zapach kokosowy. Peeling od BioLove wydawał się być idealnym umilaczem pielęgnacji.
Jest mocny! Niewielka ilość wystarczy do przeprowadzenia zabiegu na całym ciele. Po zastosowaniu zostawia delikatną warstwę na ciele z olejów. Zdecydowanie pozycja obowiązkowa do wypróbowania przez fanki mocnych zdzieraczy.
*
Każdy z produktów ma na sobie ocenę "zadowolenia" konsumenta na podstawie przeprowadzonych ankiet. Dla mnie spokojnie % mogą pójść jeszcze w górę w przypadku masła i peelingu. 
Jakie zalety mają kosmetyki BioLove?
Polski producent, świetne składy, a dodatkowo piękne zapachy. Wybór jest naprawdę duży, a w asortymencie znaleźć można między innymi peelingi do ust (mam i bardzo lubię!), kremy do rąk, stóp, olejki do masażu. 
Co prawda mus nie jest musem ale jestem mu to w stanie wybaczyć. W końcu jego konsystencja daje mu większą wydajność więc nie mogę nic zła ;). 
Ceny kosmetyków są umiarkowane. W Kontigo można je czasem kupić z rabatami. Ceny żeli to około 17 zł za 250 ml, peelingi to koszt 21 zł za 100 ml, mus 150 ml - 27 zł.
Znacie kosmetyki BioLove? Polecam je wypróbować każdemu, kto lubi owocowe, intensywne zapachy w codziennej pielęgnacji. W sklepie stacjonarnym Kontigo są testery i można produkty wypróbować na ręku i powąchać. Ja się w nich zakochałam :).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).