poniedziałek, 22 września 2014

Recenzja Isana - Krem do ciała

Hej wszystkim :).
Kto oglądał wczorajszy mecz? Był niesamowity, a o emocjach już nie wspomnę. 
Dzisiaj mam dla Was kolejną recenzję. Jeśli jesteście ciekawi mojego zdania to zapraszam niżej ;).
*
Isana,Krem do ciała
Od producenta:
Z pantenolem i masłem shea. Komfortowa pielęgnacja skóry suchej. 

Działanie pielęgnacyjne: Isana krem do ciała Owoc Granatu i Figa został specjalnie opracowany do pielęgnacji skóry suchej. Bardzo skutecznie działający pantenol pomaga utrzymać równowagę wilgotności skóry i w ten sposób chroni ją przed wysuszeniem. Ekstrakt z owocu granatu wzmacnia to działanie i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Specjalna formuła pielęgnacyjna zawierający pełny witamin ekstrakt z figi i bogate w składniki masło shea rozpieszcza skórę, a łagodny zapach kremu uwodzi zmysły. Krem do ciała dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania, nie pozostawiając klejącej warstwy na skórze. Bez olejów mineralnych, silikonów i parabenów. 


Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylehexyl Stearate, Xanthan Gum, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Butylene Glycol, Punica Granatum Fruit Extract, Ficus Carica ( Fig) Fruit Extract, Panthenol, Cococ Nucifera Oil, Phenoxyethanol, Acrylates C/10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum, Sodium Ceteryl Sulfate, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone.

Produkt kupiłam na promocji w Rossmannie jakieś 2 miesiące temu. Znajduje się w dużym plastikowym opakowaniu. Przez ciekawskimi łapkami jest zabezpieczony sreberkiem :).
Kremik jest bardzo wydajny, mimo tego, że konsystencja jest dość lejąca się. Niewielka ilość wystarczy do nasmarowania dużej powierzchni ciała. Trzeba uważać by nie nabrać zbyt dużo bo wtedy może się długo wchłaniać, a przy rozprowadzaniu zostawiać białą warstwę, która oczywiście się wchłania po kilku minutach.
Skóra po użyciu tego produktu jest gładka w dotyku i nawilżona. Krem nie wysusza skóry przy długotrwałym stosowaniu.
Zapach tego kosmetyku przypadł mi do gustu. Nie utrzymuje się jednak długo na skórze.
Ciężko jest zużyć 0,5 litra kremu, a przecież w szafce czekają ogromne zapasy :D. Jednak dzięki mojej mamie ten krem dość szybko znika. Przy normalnym stosowaniu dwa razy dziennie na całe ciało, myślę, że starczy na dwa miesiące minimum.
Jeśli nie lubicie często zmieniać kosmetyków to zdecydowanie polecam ten krem :).
Kosztuje niecałe 10zł za 500ml. Ja dorwałam go za 7zł.
Zapraszam na nowe rozdanie! KLIK 
Znacie? Lubicie? 
Jestem ciekawa czy wolicie mniejsze pojemności i różnorodność czy raczej stawiacie na sprawdzone produkty :)

108 komentarzy:

  1. Też go lubię:) Jest taki duży, że zaczęłam go stosować również do kremowania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie polubiłam się z nim. Dużo bardziej wolałam wersję kakaową :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam wersję tego kremu z kakao i go uwielbiam :) jest idealny do ciała, ale też do kremowania włosów! Świetny, wielofunkcyjny kosmetyk :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam wersją z masłem shea i kakao, ślicznie pachnie ale pojemność trochę spora jak dla mnie, używałam go chyba z pół roku, z czasem mi się znudził.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele dobrego na jego temat słyszałam ale jeszcze nie wpadł do mojego koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze siedzę teraz w domu deszcz za oknem i wiesz co ? chętnie bym go teraz wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam ale opakowanie za wielkie dla mnie, lubię zmieniać kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też go kupiłam i czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że kiedyś kupię to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy go nie miałam, ale cena w stosunku do ilości jest na prawdę niska.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten krem, wolę go od wersji z masłem kakaowym, bo zapach nie jest męczący

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dawna mam ochotę wypróbować jeden z tych kremów Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak tylko wykończę te produkty, które mam w "zapasach" to na pewno sięgnę po jakiś krem Isany ;) nie przeszkadza mi duże opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam mecz i jestem dumna z chłopaków:)
    Miałam ten krem w wersji z masłem shea i chętnie wypróbowałam też tą, ale ta wydajność mnie przeraża:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go ,ale kosmetyki tej firmy do mnie jakoś nie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny, lubię takie kosmetyki których jest dużo i są tanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie kremy, takie opakowanie przemawia do mnie najbardziej, a jak ładny zapach to w ogóle jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go kupić ale opakowanie jest tak ogromne, że nie wiem kiedy bym go zużyła ;) dobrze, że Tobie pomaga mama, zapasy to chyba u każdego czekają ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłam kiedyś mamie inną wersję zapachową i była zadowolona. Ja obecnie mam tonę maseł i balsamów do ciała, więc na razie nie kupuję tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam go, ale jakoś mnie nie przekonał, zapach też taki kwaśny jakiś. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam go :) a mecz owszem oglądałam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam ale fajnie wygląda - wprawdzie mógłby być mniejszy i automatycznie tańszy ;) wszystkie kosmetyki powinny być tak zabezpieczone ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. będę musiała się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wydajność tych kremów jest bardzo duża, miałam kiedyś inną wersję i nie mogłam go skończyć :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj były emocje, były :D Super.
    Kremiku nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie właśnie odstrasza to wielkie opakowanie bo jak sie nie spodoba bedzie problem :D wole takie 250-300

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślę że kompozycja zapachowa przypadłaby mi do gustu, szkoda że nie utrzymuje się zbyt długo na skórze ;[

    OdpowiedzUsuń
  28. Isana mnie jakoś nie pociąga :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Znany ale jeszcze nie stosowany... :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Moja mama używała wersji oliwkowej. Faktycznie wielkie te opakowania, może się znudzić taki balsam szybko ;P

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam go i oprócz nawilżania skóry, stosuję go do kremowania włosów i tym sposobem szybko znika :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam ten krem w wersji kakaowej i ogólnie go lubiłam, ale z czasem znudził mi się jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. słyszałam już o nim, ale przeraża mnie wielkość i wydajność ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie miałam go,może kiedyś się skusze na niego:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam wersję oliwkową i byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawa jestem czy można go stosować na włosy ;-) Cieszę się, że Polska wygrała, a Niemcy mają 3 miejsce :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jakoś skład mnie nie przekonuje :(

    OdpowiedzUsuń
  38. W tego typu produktach zdecydowanie wolę większą pojemność :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja miałam wersję kakaową, zużywałam ją chyba z pół roku :D
    Tą zamierzam kiedyś wypróbować, ale MUSZĘ trochę zapasów zużyć :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja akurat lubię zmieniać kosmetyki, więc pewnie ta pojemność by mi nie odpowiadała.

    OdpowiedzUsuń
  41. dosyć fajnie się prezentuje, być może po niego sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. dzięki za ten post, szukałam czegoś nawilżającego i w miarę taniego ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam w innej wersji, ale jeszcze nie używałam. Mam nadzieję, że mi się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Taka spora pojemność i bardzo niska cena- zainteresował nas!

    OdpowiedzUsuń
  45. mecz wczorajszy to były mega emocję :D ciekawy krem ale zdecydowanie za duże opakowanie przy moim stosowaniu kosmetyków ;p

    OdpowiedzUsuń
  46. Kochana, Wisła GOŁĘBIEWSKI znam :) BO ja z tamtych stron jestem :D Tak ogólnie mówiąc :))))

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja lubię większe pojemności takich produktów ale często je zmieniam i powracam tylko do tych co bardzo mnie zachwyciły ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Fajna relacja jakości do ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Szkoda, że zapach nie utrzymuje się dłużej bo brzmi bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  50. Oglądałam ;) mega emocje, wielka radość. SUper być najlepszym na świecie ;P
    A balsamik ciekawy ;) lubię nasza kochana isankę ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Dostałam kiedyś ten krem w wersji kakaowej ale zapach była dla mnie zbyt intensywny (i czułam się w nim jak biszkopcik ;) Myślę, że ten twój lepiej by mi odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie miała, raz byłam bliska zakupu ale zdecydowałam się na masło z Farmony. Ale trzeba przyznać ,że cena świetna :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  53. fajny kremik, ale póki co mam sporo zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Miałam z tej serii wersję oliwkową, której nie polubiłam i kakową - całkiem dobrą i zużywam już drugie opakowanie. Następna będzie ta z granatem ;) Mecz oglądałam i przy okazji zerkałam, co słychać w blogosferze ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. ja wolę zmieniać aby skóra, włosy itp nie przyzwyczajały się do jednego produktu i nie uzależniały ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Witam zapraszam do odwiedzenia mojego bloga! Pozdrawiam, Just.

    OdpowiedzUsuń
  57. Ogromne opakowanie za niską cenę. Lubię często kupować nowe mazidła, więc pewnie nie miałabym cierpliwości, żeby tak długo używać jednego i nie dotykać pozostałych.

    OdpowiedzUsuń
  58. kupiłam go kiedyś, ale wydałam, bo nic specjalnego nie robił.

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja oglądałam! Ja! Ja! Ja!:D
    Co do tego produktu, myślę, że pachnie cudnie. Szkoda, że się nie utrzymuje długo. Ja jednak lubię małe opakowania bo jestem osobą, której się wiele rzeczy szybko nudzi. :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Tą Isanę lubię ale w wersji kakaowej i na włosy. Świetnie się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  61. W zapasach mam wersję kakaową ale ja chyba będę taką pojemność przez pół roku zużywać :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ciekawa jestem jak pachnie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  63. Miałam i nie polubiłam się z tym kosmetykiem, dałam siostrze :P :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Lubię kosmetyki z Isany mimo różnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Nie znam tego kremu. Wiem, że to nie mądre, ale lubię, kiedy kosmetyki trochę szybciej mi schodzą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  66. miałem i u mnie się sprawdził swietnie

    OdpowiedzUsuń
  67. dla mnie za duża pojemność :)
    mi to 300 ml jest ciężko zużyć a co dopiero 500 :P

    OdpowiedzUsuń
  68. Mnie mecz kompletnie nie zachęcał, a co do kremu, z chęcią na niego zapoluje ;D

    OdpowiedzUsuń
  69. Będę musiała wypróbować lubię kosmetyki z Isany pomimo tego że jedni gardzą a drudzy przechwalają;D Musi naprawdę ładnie pachnieć...

    OdpowiedzUsuń
  70. Wolę olejki do ciała, ale krem też wydaje się interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Szkoda, że zapach się nie utrzymuje na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  72. Nowe kolory na blogu ^^ Ładnie ;-)

    Siostra kiedyś miała chyba czekoladowy krem z tej serii, pachniał nieziemsko! Ale krótko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  73. zawsze mnie ten balsam intrygował ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Nie miałam ale raczej się nie skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie znam, jednak nie kupie jakoś nie ciągnie mnie do balsamów.

    OdpowiedzUsuń
  76. Mi kosmetyki się szybko nudzą, więc takie duże opakowania to dla mnie przekleństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  77. Miałam ten kosmetyk, ale nie byłam z niego zadowolona. Zbyt słabo nawilżał moją skórę i zbyt długo się w nią wchłaniał :(

    OdpowiedzUsuń
  78. Nie miałam, ale za taką cenę warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Zamiast meczu oglądałam Blondynkę na TVP1 :P
    A co do balsamu - miałam go kiedyś, ale długo nie mogłam wykończyć i już raczej nie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  80. Wow, ciężko uwierzyć, że takie pudło w tak niskiej cenie :) Wygląda super!

    W wolnej chwili zapraszam do mnie,
    co powiesz na wspólną obserwację?
    www.ourloveourpassion.blogspot.com <3

    OdpowiedzUsuń
  81. Kiedyś sobie go kupię jeśli zobaczę gdzieś w sklepie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  82. W takich produktem mega plusem jest to, iż są wydajne. Szkoda tylko, że zapach nie utrzymuje się zbyt długo na skórze :(
    +Obserwuje!

    www.lifestylerule.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  83. zdecydowanie bardziej wolę jeśli chodzi o balsamy do ciała mniejsze opakowania :) tak żeby się nie znudził chociażby zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  84. mam je w planach, więc zobaczymy : )

    OdpowiedzUsuń
  85. Koniecznie wypróbuję, kiedyś! :)

    OdpowiedzUsuń
  86. świetna cena za tak ogromną pojemność!

    OdpowiedzUsuń
  87. Fajne cena i pojemność,ale dla mnie to za dużo dobrego :) Nie lubię się balsamować,a poza tym szybko mi się nudzą zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Oj nigdy nie miałam, ale cieszą się popularnością zwłaszcza wersja oliwkowa.

    OdpowiedzUsuń
  89. lo, faktycznie spora pojemność.. chybabym dłuuugo zużywała;)

    pozdrawiam ciepło
    :*

    OdpowiedzUsuń
  90. Gdybym nie miała tych ogromnych zapasów w szafce, tak jak ty, chętnie bym po niego sięgnęła :) Ale podejrzewam że przez najbliższe pół roku jak nie więcej nie kupię żadnego kremu/balsamu do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  91. przechodziłam koło tego kremu, ale go jednak nie wzięłam :(

    OdpowiedzUsuń
  92. Będę musiała go koniecznie kupić na najbliższych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Super krem, zakochałam się w jego zapachu. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  94. O kurcze duże pudło :) mi by chyba z rok zajęło wykończenie :) ale fajnie że się sprawdza bo tanie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Hehe ani za 100 lat bym go nie zużyła :-) stanowczo za duże, ale cena bezkonkurencyjna :-)

    OdpowiedzUsuń
  96. Nie lubię Isany i rzadko coś kupuję z tej marki :p

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).